niedziela, 20 lutego 2011

Chińszczyzna;)

W swoich krajoznawczych (miastopoznawczych?) wędrówkach po moim mieście trafiłam wczoraj do "chińskiego sklepu". Nic mnie nie zainteresowało (poza niesamowicie piękną Azjatką za ladą) i już wychodziłam, gdy zauważyłam spory zbiór lakierów do paznokci. Wybrałam jeden, w kolorze, który szukałam jakiś czas temu - ciemny grafit z delikatnym połyskiem. Cena wielce zachęcająca - 3zł przy pojemności 18ml, więc oczywiście nabyłam.
Wieczorem przystąpiłam do manikiuru.
W tym miejscu muszę się przyznać do pewnego zboczeństwa (zresztą, co tu kryć, jednego z wielu) - lubię zapach lakierów. Do paznokci i tych innych, zapach zmywaczy, farb i inszej chemii. Oczywiście z umiarem, ale lubię. Ale zapach (o ile to coś można w ogóle nazwać zapachem, uczciwiej byłoby powiedzieć smród), który poczułam po otwarciu buteleczki tego lakieru omal nie zwalił mnie z krzesła. Śmierdziało jak połączenie upojnej woni gnijącego siana i fetoru z wnętrza gumiaków, których pracujący w pocie czoła (i stóp) robotnik nie zdejmował przez tydzień:/
W ekspresowym tempie, przy otwartych oknach i na bezdechu pomalowałam paznokcie. A gdy już wyschły (rychło wczas), postanowiłam poszukać w necie jakichś informacji o firmie, która wyprodukowała tego śmierdziela. Hmmm...jedyną firmą, która produkuje lakiery o takiej nazwie okazała się być firma wytwarzająca...lakiery samochodowe;) Ponoć świetne, jeśli wierzyć opiniom zmotoryzowanych internautów:)
I teraz tak sobie myślę, że jeśli będę codziennie myła dłonie szamponem samochodowym, a raz na tydzień przeciągnę po paznokciach samochodowym woskiem, to pewnie (o ile nie zacznę rdzewieć) lakier będzie mi się trzymał w nieskończoność;) Albo odpadną mi paznokcie;)
Odebrałam też zamówione na allezło lakiery...China Glaze:)
Według wizażanek są świetne. A w każdym razie z całą pewnością są lakierami do paznokci (w każdym razie mam taką nadzieję).
Miłego wieczoru:*

45 komentarzy:

  1. to niezłe :D:D jak z trwałością?
    ja mam jeden lakier, który śmierdzi jak świeżo pomalowane pasy na jezdni - taka wilgoć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie to napisałaś!:) zbieram siły po sesji, wczoraj byliśmy u mojego taty dzisiaj u męża babci. Wynudziłam się jak nie wiem co, niedługo się odezwe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna recenzja :) Przeczytałam jednym tchem! Muszę poczytać o tych lakierach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. no china glaze to dobra firma :) ale też kosztuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny ten grafitowy lakier :) ale takiego smrodu bym chyba nie zniosła...

    OdpowiedzUsuń
  6. a możesz podać jej nick?
    mi się podoba jeden kolor z tej firmy ale kosztuje 20zł + przesyłka,a jakoś na lakier jestem w stanie wydać góra 15zł.. h&mowe lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spoko ! Przyjadę - zrobię sobie zapasy ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. dzieki :) zaraz obadam co tam ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale kolorok tego lakieru bardzo fajny,szkoda tylko ,że ten zapach odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm a czy aby na pewno data ważności jest ok?? mam podobny odcień cieni do oczu..co do imieniny niom trochę szkoda

    OdpowiedzUsuń
  11. Grafit fajny ale nie koniecznie z poswiata :)
    Ja nie lubie tych zapachow ale lubie miec ladne paznokcie wiec maluje w lazience od razu wietrzac pomieszczenie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. tylko ten piękny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow :D
    China Glaze ma urocze buteleczki i nieziemskie kolory, ale jestem zbyt skąpa, by wydać na lakier więcej niż 5 zł :P

    OdpowiedzUsuń
  14. ponoć dobre są;) skoro lubisz tak lakiery to może zainteresuje Cię Beti lakier pękający? Czy masz już?

    Daję radę ,dzięki:*****

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobre!!!...u mnie też jest olbrzymi chiński sklep ale jakoś mało tam chodzę bo nic ciekawego....pewnie te lakiery też tam są...a co do zapachu to mnmie odpowiada bo mąż ma alergie na ich zapach i na zapach zmywaczy....pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  16. ten pierwszy bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  17. masz bardzo ładny kształt paznokci:)
    sklepy chinskie kojarza mi się z tymi za 2,99:)?

    OdpowiedzUsuń
  18. o niby mam umowę do kwietnia, ale jak jetem w Pl ponad 3 mce to i tak musze podpisać nową. takie mają jakieś dziwne przepisy. No a jak dzwonię do firmy to oni nie są w stanie mi powiedzieć kiedy będzie praca, a ile można siedzieć w domu ?

    fajny kolor :) jak się długo utrzyma to ja poproszę :)) bo wczoraj pomalowałam pazury i już mi odpryskuje. Nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś babcie przenieśli. Czuje się lepiej, ale dobrze to już nie będzie:( Gdyby była operowana z 10 lat temu to pewnie dziś było by lepiej ,ale kiedyś gdy była mowa o operacji lekarze mówili nie. Teraz medycyna się posuneła do przodu to takie rzeczy operują......
    Okazało się że był zator płucny, przy Jej tylu chorobach... :((

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze jak widzę Twoje paznokcie to mnie tutaj przed monitorem zazdrość zżera :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też lubię taki kolor. Swego czasu dorwałam świetny grafit L'oreala na Allegro. W sklepie się na niego nigdy nie natknęłam - a szkoda.
    Jednak to takich "dziwnych" kolorów, zawsze spiłowuję paznokcie na dość krótkie. Dłuższe podobają mi się tylko w klasycznych kolorach - różach, czerwieniach, frenchu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też nie przeszkadza zapach lakieru do paznokci,ale u mnie w domu wszyscy chyba są na niego uczuleni,bo jak maluję to każą mi siedzieć w moim pokoju:p
    Wszystko ok u Ciebie??Dość dawno Cię tu nie było??

    OdpowiedzUsuń
  23. mi zapach lakieru do paznokci też bardzo nie przeszkadza, za to mój chłop go znieść nie może i ucieka jak tylko po niego sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a fuj, ja nie cierpię wręcz zapachu zmywaczy i farb do włosów. Zatyka mnie jak je tylko poczuje (czytaj zmywacze gorsze jakościowo, tańsze)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wróciłam z Wrocławia, ledwo żyję. Za to zapisano mnie na leczenie w trybie pilnym. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapomniałam dodać że masz ładne paznokcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. hahaha to ale skarby znalazłaś :D mam nadzieję, że TWoje paznokcie to przeżyją :D

    bardzo ładne masz paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na wszelki wypadek nie maluję. Potwornie nie lubię odprysków! Może ja nie umiem ale lakier złazi z moich paznokci z prędkością światła;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurczę ...do marca muszę zrobić porządek ze swoimi pazurami :D co by wstydu nie było :)))
    Dziś w Poznaniu jak na Alasce :D juhuuuuu ...-16 stopni hłe hłe :>

    OdpowiedzUsuń
  30. No i jak, wyżarło Ci już paznokcie?

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj pewnie, że krótko! Ledwo przyjechałam, już trzeba było wracać. Ale mamy plany na kolejny wyjazd:)

    Pies jest boski! Większy i cięższy od Bazyla i nazywa się Hoss. Straszna przylepa z niego, ciągle się przytula i chce być głaskany.

    A Bazyla to zaraz będę umawiać do fryzjera na wielkie pranie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. spróbuję tej panna cotty następnym razem :)
    Auchana nie mam nigdzie w pobliżu, następnym razem pójdę do Fotojokera ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. W sumie to trochę mnie tu mało,masz rację,ale chciałam zrobić wpis ze zdjęciami ostatnich zakupów,a w domu nie zdążyłam:(
    Przez tą 18-kę wszystko;)
    Tobie zdrówka życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo dziękuję za życzenia :***

    OdpowiedzUsuń
  35. czas sobie przypomnieć jazdę na łyżwach :)
    mnie tez wstyd bo jakieś dwa lata temu dopiero byłam pierwszy raz w stolicy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Bets!!! Jak to smakowało xD Mówię Ci, teraz już wiem, jak smakuje grzech :D Wyobraź sobie tą kokosową posypkę i takie kajmakowe, białe wnętrze... Niczym niebiańska chmurka!! Kiedyś będę takie robić i nazwę to Niebiańskie Malibu :D Jak Ty mnie świetnie rozumiesz w tej kwestii :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana w 14 tygodniu lekarz steiwrdzil ze na 70% chłopak miał byc Staś a dziś patrzymy patrzymy między nogi a tam pustka :) cipuszka ze hej :) i będzie Alicja :) Łukasz ma lekką depresję ale wyjdzie z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja jestem Magdalena Alicja to córka bedzie Ala Magdalena a co sie bede :)

    OdpowiedzUsuń
  39. najlepsze sa sprawdzone przepisy :)
    Mój cellulit ma sie dobrze, choć nieco zbrzydło mi jego towarzystwo :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Wczoraj i dziś było taak zimno... Mimo że ciepło się ubieram,zawsze czapka i rękawiczki i duży szalik, to po kilku minutach stania na przystanku człowiek kostnieje :)
    p.s. a masz może lakiery holograficzne z tej china glaze? Bo słyszałam że teraz takie są na topie :)
    buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolory są ok :) Ja dawno temu miałam taki lakier z manhattan, który pod kątem mienił się na wiele kolorów. Niestety, umarł śmiercią naturalną przez wyschnięcie ;)
    buziak

    OdpowiedzUsuń