sobota, 20 sierpnia 2011

Sobota na granicy...

...Rudy i Katowic:)
Jak się wie, gdzie szukać, nawet w centrum przemysłowego Śląska można znaleźć takie perełki:)

26 komentarzy:

  1. pięknie!dzika przyroda;)pierwszy raz widzę takie różowe lilie wodne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudnie tam! Pewnie nawet nie wiem gdzie to jest, heh.
    Pozdr.
    Więcej zdjęć mam na fb.

    OdpowiedzUsuń
  3. były naszyjniki, kolczyki bransoletki i pierścionki, cały stojak biżuterii za 5zł. A okulary przeciwsłoneczne były chyba za 15

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ... ja będę najszczęśliwsza na świecie poszukując takich perełek na Śląsku :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dziś kradłam komuś jeżyny z krzaka:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę zdradzać, bo to tajemnica też dla Marty, a ona zaraz wyczyta i po niespodziance. A jeżyny z ogródka, z domu przy przystanku, stałam czekałam i jadłam, ale gospodarzy chyba nie było:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już są jezyny??!!! Kurde, zawsze mam do nich pecha i je przegapię :( Dziś specjalnie po nie pojechałam do lasu i nie znalazłam ani jednej. Pewnie jakieś bachory wyżarły :P

    Powiem Ci, że sama się sobie dziwię, iż byłam w stanie robić dobrą minę do złej gry podczas wyjazdu, bo zazwyczaj lubie dogryzać takim osobom jak P., jednak uznałam, że w tym przypadku nie ma to najmniejszego sensu. Po co psuć wszystkkim humor.

    OdpowiedzUsuń
  8. takie miejsca to istne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj! są, tylko, jak piszesz, trzeba poszukać....miło spędzona sobota....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. a skąd pochodzisz? z Chorzowa?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ymmmm, ślicznie tam... A ta woda to jakieś jeziorko? Dzisiaj mój W. się mnie pytał, czy Ania (Amolko) ma w okolicach Bytomia takie "azyle" jak te z Twojego zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mój mózg od razu robi analizę: byłam tam? Musiałam być. W końcu to Ruda. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję Kochana !!! rozumiem że to własnoręczna robota Twojego małża :)

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety ..... :(
    zmarł godzinę temu

    OdpowiedzUsuń
  15. ach jakie piękne okoliczności przyrody :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, pięknie to napisałaś - dokładnie tak jest i z teściową i z mężem i z wszystkim eh.
    A co do Chorwacji, to w sumie możesz pytać i teraz ile chcesz, a jeśli znajdę czas to na pewno odpiszę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja uwielbiam,jak jest tak gorąco...choć ostatnio jakoś niesczególnie się czuje w te upały,no ale chodzenie w przewiewnych sukienkach jest warte każdej ceny;)
    hmmm,słabo kojarzę tę klubowiczkę....czy ona jest na FB jako Magda Legie...?

    OdpowiedzUsuń