środa, 14 września 2011

(Ju)rajska niedziela;)

Mirów...
Bobolice...
 I okolice...
Buziaki:*

26 komentarzy:

  1. Jakie przyjemne klimaty :)))
    Faktycznie tam straszyło ? ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam, lubie te okolice....Jura jest piękna ....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. No piekne zdjecia, widoki. Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak też właśnie myślałam :D
    :***

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że uwielbiasz takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!
    Postraszyło Was?:)
    Daleko macie takie cuda?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale tam fajnie! Ja od kilku lat postanawiam sobie, że pozwiedzam okolicę (a jest co) i jeszcze nie wyszło :/

    OdpowiedzUsuń
  8. no własnie my chcemy kupić jakis prezent na pamiątke - np. pozytywkę z dedykacja + kasa. No i kartka jakas pamiątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie tam! Miałabym gdzie straszyć ze swymi oczętami. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje ukochane !!! Oj ile wycieczek już tam sobie zrobiliśmy....

    OdpowiedzUsuń
  11. brat m ma 22 lata wiec raczej wakacje z rodzicami srednio i rodzicom i jemu odpowiadaja :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Beto jak zwykle piękną wycieczkę zaliczyłaś całuję

    OdpowiedzUsuń
  13. ja myslałam ze to ma coś wspolnego z naszą Ju :DDD

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdrowie powoli lepiej. Odebrałam dziś badania i w końcu raz nie jest całkiem źle:) więc to już coś:) I mogę jeść w miarę normalnie,co po roku oglądania każdego jedzenia ze wszystkich stron jest dla mnie meeega szczęściem. Mi Was też brakowało. Tzn.czytywałam blogi,czasem coś tam zostawiałam od siebie,ale do swojego jakoś się nie mogłam zmobilizować. Zresztą czułam się jak się czułam,przeprowadzałam się i w ogóle. Teraz postaram się bywać w miarę regularnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. super fotorelacja ;) Zapraszam do obserwowania mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  16. no nie, no tak, Beti! to oczywiście od porzadków psychicznych się musi zacząć, jak nie ma woli to nie ma sensu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. oo jak tam pięęęknie:)))Dużo zamczysk zostało Wam do zwiedzenia?
    Beti Kochana ślicznie Ci dziękuję za kartkę... ponieważ sama nigdzie nie jeżdżę, to trochę dzięki temu czuję się tak , jakbym tam z Tobą była... no bo jestem w sumie, w myślach Twoich, dziękuje Ci za to :****

    OdpowiedzUsuń
  18. No,przeczytać można,zobaczyć można,więc jest dobrze:) Z czasem może przejdę na jakiś bardziej zaawansowany poziom,chociaż w sumie nei zależy mi na byciu mistrzem bloggera-ważne,że mogę znów z wami pogadać:) Ja bym się za te ciuchy w życiu nie wzięła,ale moja mama jak się na coś uprze to nie ma zmiłuj. Już kilka dni mnie o to męczyła,więc w końcu się ugięlam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No Ania mi powiedziała,żeby wywalić,bo ja nie wiedziałam,że jest:) Jak coś wam będzie jeszcze przeszkadzać to piszcie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejuś, ostatnio byłam w kinie ze trzy lata temu chyba.
    Z chęcią Ci coś polecę. Mnie się bardzo podobało: 'Bez mojej zgody', 'Miasto Aniołów', 'Pułapka', 'Więzień nienawiści'. Nie wiem, jakie gatunki filmowe najbardziej lubisz, więc trochę trudno jest mi coś zarekomendować, ale mam nadzieję, że choć jeden z tych, które wymieniłam, Ci się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń