wtorek, 15 stycznia 2013

Coś dla ciała;)

Poprzedni wpis traktował o czymś dla ducha, czyli o książkach, teraz pora na przyjemności cielesne. No, poniekąd cielesne, o zakupach mowa;)
Nie wiem, czy do końca można to nazwać łupami z wyprzedaży, bo kupione w TK Maxx, czyli raju całorocznej wyprzedaży;)
I jeszcze, a jakże, lakiery:)
Ten pierwszy to GR Jolly Jewels, przeceniony z 12,90 na 2,00 bo odkleiła się nalepka z nazwą firmy;)
M. skomentował, że trza było się dyskretnie "przelecieć" po półkach i poodklejać więcej;)
Nie powiem, zastanawiałam się przez chwilkę nad tym pomysłem, więc gdyby mnie nie było na najbliższym klubowym spotkaniu, to wiedzcie, że siedzę w kiciu za nalepki, to jest za niewinność znaczy;)




45 komentarzy:

  1. jaka cudna torba!!!!!matko,już nawet nie patrze na torby,tyle ich mam,a tu u Ciebie nowa i u Gosi nowe torby,kusicie mnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co w puszcze?chyba coś jadalnego...?:D

      Usuń
  2. oj ja do TK Maxx mam zakaz wchodzenia, mąż mi zagroził że się rozwiedzie ze mną zabierze dziewczynki a ja se wtedy mogę siedzieć całymi dniami w tym sklepie i kupować do bólu :D uzależniona jestem od tego sklepu.....a już jak chodzi o buty dla córek...kurcze ze skórki można naprawdę fajne upolować za małą kaskę :D
    Beti czy w razie czego mogę się chwalić że mam znajomą co siedzi za nalepki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bedę Ci przysyłać lakiery do pierdla:) A te brokaty to Ty już wiesz jak się zmywa...

    No wiem, że troskliwy, ale mnie to nieustannie bawi. Ja taki dzikus jestem, nierzyzwyczajona do takich zachowań:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiem, że najwyższy czas, stara baba jestem, a chichram się jak nastolatka z takich rzeczy:)

    Ok, o brokacie będę pamiętać, ale zmywacz z gąbeczką? Przecież to kiepsko zmywa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurde, trza było dzwonić! pomogłabym zrywać :P
    Niki zmienia się z minuty na minutę :D
    a rodzina faktycznie jakies ciągoty muzykalne ma ;)
    szkoda tej stajenki, że się tak marnuje! co za ludzie ale to tak jest (pies ogrodnika)...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo karnawałowe lakiery:))
    Ja szukam czarnego jakiej firmy mogłabyś mi polecić Beti?

    OdpowiedzUsuń
  7. o, i nowe serduszko! Z czekoladkami?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten trójpak mam i uwielbiam, ale będziesz wyzywać jak będziesz go zmywać:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka zajebiaszczaaaa torba :DDD byłam dziś w tk maxie, ale nic ciekawego dla siebie nie znalazłam. Poza tym staram się troszkę powstrzymywać, bo już prawie P. z torbami puściłam :DDD

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm no jakby się tak zastanowić to i tak ma ze mną dobrze :DDD ale ostatnio dość sporo tego - książki, dwie pary butów no i te wszystkie cudności z H&Y (ale fakt ! to akurat groszowe sprawy).
    Strasznie nie mogę się doczekać kolejnego spotkania ! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ piękna ta torba:)A ja mam bana na zakupy,aaaa:(

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo lakiery GR zazdroszcze! mam chrapke na jeden,ale kupic cos nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję:)
    Tak właśnie myślę,żeby coś sobie na imieniny sprawić;)
    A czytasz już ten "Trafny wybór"?

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna torba! mi się jakoś ostatnio nie chce malować pazurów...pewnie na wiosnę powrócę do malowania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zakupy a do odklejania tych nalepek chętnie się dołączę. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna taszka ;)
    i lakiery też fajne. Ten trójpak to skąd?ja widziałam 3-paki w HMie, ale mi pani powiedziala, ze 10 zl kosztją a nie 5, to poszlam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buuu ;(
      nic, może jak znowu pojade, to jeszcze będą. Nie mogła mi go od razu za 5 koła sprzedac jak i tak mieli taki zamiar w zamiarze;) ?

      Usuń
  17. Eeee nie możesz ot tak sobie skończyć ;)
    W tej starej hobo nie mam tego długiego paska,więc nie wiem. Nosiłam na tym krótkim i jest ok

    OdpowiedzUsuń
  18. Beti, zupełnie nie wiem, o czym Ty mowisz- pisalam Ci już, że Ty szczupla jesteś :) brzuch mjynki to mom jo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! a znasz to- chlop ślonski- w barach szyroki, w dupie wąski? ;)

      Usuń
    2. ehhh, Ty szczęsciaro! mój jest jakis taki prostokątny, ale pewnie to dlatego, że nie robi na dole ;)

      jak sie spotkomy to ci pokoża jaki mom brzuch, jak galet normalnie, ale taki prawdziwy, swojski galet- wjysz, z włoskami ;)

      Usuń
    3. nooooo, dokładnie taki, z nóżek :D
      możesz sobie macnąć, pokręcic wloski na paluszku ;)

      Usuń
  19. jak się spotkamy to Ci pierdykniemy też taką szarfę i będzie super Miss Beti :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja po skosie mogę nosić małe torebki,w których mało jest. W dużych zawsze jednak jest trochę więcej i nie lubię jak mi się o biodro to obija. Chociaż czasem taka możliwość posiadania torby i 2 wolnych rąk jest nieoceniona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja lakierów z GR nie lubię. Jakoś szybko się u mnie ścierają.
    Jakby Cię jednak zamknęli, to pisz do nas z więzienia, lubię Cię czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jakby co będę Ci przysyłać paczki :)
    u mnie tez sporo dla ciała i duszy tez bo taki misz masz zakupowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale Beti, jak to dumnie brzmi- koleżanki z celi :D yeah! pewnie nawet w tym samym więźniu byśmy wylądowaly z racji bliskości zamieszkania;)

    z tego co napisalaś wnioskuję, że mialaś/ masz zdrowe podejście do tematu dzieci:) zazdraszczam. A nie myślalas nigdy o adopcji? wiesz, takiego większego już

    PS. gdzie ty mieszkasz w tej Rudzie? Bo mi wczoraj wacek uświadomil (debil jeden, dopiero teraz), że mamy z Rybnika prosta drogę na Rudę śl. Nie żadną straszliwa autostradę, normalna drogę, na której da się zawrócić;) nie mieszkasz przypadkiem blisko tej drogi?

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakby co, będziemy Ci wysyłać książkowo-lakierowo-słodyczowe paczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Troszkę małą mam miejsca na te wszystkie kubki, ale P. to zupełnie nie powstrzymuje ;p zaraz kuchnię będę miała na balkonie :D
    z tym dzieckiem to tak spokojnie- po prostu głośno myślę. Na wszystko przyjdzie pora. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. takie wpisy również mi się podobają :)
    torebek nigdy za wiele! ;)
    a brokatowych lakierów to ja nie znoszę zmywać..:/

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę chyba zrobić nalot na TK Maxx, bo jesteś nie pierwszą osobą, która wspomina o tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dziekuje,Betii,juz lepiej,ale i ta niedobrze... słabiutka jestem,wszystko mnie boli,jedynie temperatury już nie mam
    zrób nowy wpis i zabierz już stąd tą piękną torbę,bo popełnie sobie kolejną!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. też mam takie podejrzenie, że gdzieś pod palmami się wygrzewa ;)

    Egzamin 31.01 :| ja nie chce!

    OdpowiedzUsuń
  30. bo mi się już grzechy w szafie nie mieszczą;))))
    przeczytałaś Rowling?

    OdpowiedzUsuń
  31. Buhahaha ciekawe co robie teraz mój Włoch ;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Już kończysz?Ja jestem na trzeciej części "Cukierni...",wolno mi idzie:(
    Ale na pewno sięgnę po Rowling:)

    OdpowiedzUsuń
  33. a nowy wpis to kiedy zrobisz ??? :)
    mam nadzieję,że głupi nie jest hehe ... ale skoro ma mnie czasami tak przepraszać, bo może i być głupi ... CZASAMI ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak,czerwona lepsza :)
    Wiedziałam,że mnie zrozumiesz z pierścionkiem:))))

    OdpowiedzUsuń
  35. Beti,co nowego?
    Śpieszę donieść,że skończyłam czytać "Cukiernię...",dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła:)A na imieniny sprawię sobie chyba tą Rowling;)

    OdpowiedzUsuń