poniedziałek, 15 lutego 2010

Jestem stara...

Od dawna wiem, że dla mnie poniedziałek jest dniem be i nic dobrego w taki poniedziałek spotkać mnie nie może. Pomijam milczeniem bezsprzeczny fakt, żem się w poniedziałek była narodziła:)
Dziś (wiadomo - poniedziałek) spotkała mnie straszna zniewaga, potwarz i obraza majestatu mego.
Co prawda uczyniona w dobrej (chyba) wierze, ale jednak.
Czynu tego niegodnego dopuściła się wobec mnie urocza, na oko 13-14 letnia blondyneczka. Otóż dziewczę owe zaproponowało, że...ustąpi mi miejsca w autobusie:/
Serce mi zamarło, dusza we mnie jęknęła boleściwie - jestem stara:/
Myślałam, że coś takiego spotka mnie za jakieś 20 lat, a nie teraz, już, kiedy akurat uwierzyłam, że życie zaczyna się po czterdziestce...
 Tak wyglądałam dwa lata temu -
ja to ta pani w zieleniach i brązach:)
Dziś widocznie bliżej mi do babuleńki w niebieskiej sukience;)

39 komentarzy:

  1. jakie piękne zielenie :) widzę, że kolejna rzecz nas łączy :)
    kobieto ! Ty nie narzekaj tylko się ciesz, bo niewiadomo czy za 20 lat ktoś Ci ustąpi miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. według mnie znaczyło to ni mniej ni więcej tylko to, że młoda osóbka wyniosła z domu dobre wychowanie, co patrząc na "dzisiejszą młodzież" zaczyna być pwoli niestety archaizmem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. buahahahahahah aleś wnioski wyciagneła była:D:D:D:D Grzeczna ,miła dziewczyneczka się trafiła po prostu:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. na pocieszenie powiem Ci, że niedawno mojej córce (20 letniej) też się coś takiego przytrafiło w tramwaju :) dlatego ja tramwajami jeżdżę bardzo rzadko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale to nie o to chodzi,ze uważa Cie za stara! po prostu starszą od niej. wiec nie mow tak,bo młoda laska z Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah, dlatego ja się zawsze 2 razy zastanowię zanim ustąpie miejsca, żeby komuś przykrości nie sprawić

    OdpowiedzUsuń
  7. zgadzam się z Magdą :) Ty? stara? proszę Cię kochana :) i wcale nie jest Ci bliżej do tej babuleńki w błękitach ze zdjęcia ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Siemka ! :) do biblioteki wybiorę się jutro :D dziś ,wyobraź sobie, uczyłam się na egzamin :D który będzie za 2 tygodnie,ale trudno :D może mi z mózgu nic przez ten czas nie wyparuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Im mniej śpię tym bardziej mi się chce :D dziwne, nie ? ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie tytuły spisze sobie na kartce o będę śledziła je w bibliotece :D

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tam, od razu opóźniona... wierz mi, nie masz czego żałować :P przeciętne, przewidywalne komedie romantyczne... ja już nawet myślę, że każda komedia romantyczna jest przewidywalna... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hahaha, jasne, mojego 36 pewnie tam nawet nie ma:p a Ty nosisz pewnie też 36, góra 38 i to po świętach

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj,Beti ona to na pewno w dobrej wierze a nie,że stara jesteś:)
    Wiesz,że do kin wejdzie niedługo nowy film z Vigo??Widziałam reklamę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Martynko, witaj:**
    Niestety, muszę Ci odpowiedzieć na swoim blogu, bo Twój niedostępny:/
    Tak, wiem o filmie, "Droga" prawda?

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tez juz zauwazylam uplyw czasu, nie pamietam kiedy mnie o dowod ostatnio prosili jak chcialam kupic piwo czy cos;(( ale dziewczynka powinna dostac pochwale, grzeczna i uprzejma;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaka stara?? oszalałaś?? Po prostu była dobrze wychowana... :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana do babci to Ci jeszcze dalekoooooooooo... :))

    OdpowiedzUsuń
  18. znaczy się że grzeczna dziewczynka to była :))

    OdpowiedzUsuń
  19. szalona:) super te zielenie...ostatnio polubilam ten kolor

    OdpowiedzUsuń
  20. do tej w niebieskiej kiecce to Ci jeszcze daleko więc się nie martw! i ciesz, że nogi mogły odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ot i znalazłam i Ciebie ;) a ja bym się cieszyła że ktoś mi miejsca ustępuje a cooo jak se można dupsko usadzić to co nie korzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pojawiłaś się wraz z blogiem :)))))))))))
    Cieszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobry wieczór:* Mam nadzieję,że już będziesz umiała coś u mnie napisać,bo jak nie to chyba się zabiję:((
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  24. oj tam, dobrze wychowana była i tyle, albo jej sie siedzieć nie chciało i szukała pretekstu żeby wstać :D

    OdpowiedzUsuń
  25. he he stara dobre :D to był tylko dobry uczynek, a nie jakiś podtekstów szukasz. Miło Cię widzieć i Twoje puszki :D Witam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. w Katalonii nie takie śledziki mają :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję :********* kochane żeście są:D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  28. ano widzisz..tak jak sie spodziewałam ,że ławo z nimi nie bedzie...:///

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem a weź idź i kliknij to się obaczy zaraz bo widzę ile teraz mam kliknięć...a jak masz zmienne IP to za każdym razem jak włączysz kompa możesz:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobra, to ja idę na kobitę obaczyć:)
    A w sprawie IP to...poczekam na chłopa, on mi coś tam eklerował ostatnio w tym temacie, alem nie słuchała;) Wróci, to mi wyjaśni;)

    OdpowiedzUsuń
  31. noo to szczęście,bo od takich to trzeba sie jak najdalej trzymać,bez honoru,bez poczucia odpowiedzialności...wrrr:///

    OdpowiedzUsuń
  32. no to se przyszłam tu przeczytać:D:D Dobra to spytaj jak wróci;****

    OdpowiedzUsuń
  33. niee nie doliczyło ale to nic,obaczym jak włączysz komputer kolejny raz;P sie okaże czy masz zmienne IP,nie chce Cie za bardzo meczyć ,bo to głosowanie aż do 23 marca..masssakra..;P

    OdpowiedzUsuń
  34. no trudno,ale klikaj codziennie jeśli mogę prosć;***

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięks;** a powiedz puszeczkę serduszko Magnat bo wisienkach w likierze masz?

    OdpowiedzUsuń