piątek, 28 maja 2010

Dużo fotek, mało treści:)

Do zakupów w sh to ja nigdy szczęścia nie miałam. Albo ceny z kosmosu, albo nic w moim rozmiarze, albo mnie zniechęcała ciuchowa mafia, wydzierająca sobie nieomal co fajniejszy łaszek przy użyciu kłów i szponów;)
Dziś, będąc w innej dzielnicy, trafiłam zupełnie przypadkiem na sh, który właśnie likwidowano. I z powodu likwidacji wszystkie ciuchy kosztowały złoty, dwa lub pięć. Sceptycznie nastawiona ruszyłam między z lekka już ogołocone wieszaki. Oto moje łupy - nieco zmięte, bom ich jeszcze nie prała ani nie prasowała:)

Kopertowa bluzeczka Next - 2 złote.
Topy - Next, TopShop, Cherokee - 1 złoty sztuka.
Bluzki Marks&Spencer - 2 złote sztuka.
Dłuuuuga, powiewna spódnica Dorothy Perkins - 2 złote.
Sweterek Crab's - 2 złote.
Zawędrowałam jeszcze do Orsaya, gdzie zrealizowałam urodzinowy bon zniżkowy i kupiłam bluzkę.
I jeszcze kolorowe rajtki, nabyte w Auchan.
A streetcom zadbał, żebym miała wesolutki weekend - odebrałam paczkę z gorzką żołądkową:). Skarbek, amolko - sieciowa popijawa nas czeka;)

Miłego weekendu:***

58 komentarzy:

  1. super rzeczy...pipijawa sieciowa...az zazdroszcze:)
    Milego weekendziku.Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się obkupiłaś:)
    Topy mi się podobają najbardziej:)A ta bluzka z Orsay,droga??

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie się obłowiłaś..ja coś nie mam szczęścia na streetcomie..

    OdpowiedzUsuń
  4. No koniecznie!!! To kiedy zaczynamy?

    OdpowiedzUsuń
  5. ale sie obłowiłaś!!!!!kopertow i topy super,w ogóle wszystko super;)ciekawe,czy się przekonasz i nabierzesz ochoty na dalsze sh-owe łowy?ja dziś byłam z przyjaciółką,ale nic nie znalazłam ciekawego;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie to samo, lód i cola ewentualnie, ale co tam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no,właśnie,przygotuj sie na to,ze nie zawsze będą takie udane zakupy....sh to loteria;)ale powodzenia;)))czekam na następne zdjecia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooo faktycznie owocne łowy;) spódnica super i hurtowa ilośc topów,jeny jak ja lubię takie udane łowy:)))) To kiedy pijemy tudej czy tumoroł?

    OdpowiedzUsuń
  9. może być jeszcze okazja bo dziś bede licytować kiecę;pp to albo z radości bede pić albo z rozpaczy,licytacja kończy sie po 22.00;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też właśnie dostałam paczkę od streetcomu. :) Z zakupów podobają mi się koszulki na ramiączkach. Lubię takie klasyczne. Bluzeczka z Orsaya tez niezła. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no, tej żołądkowej to szczerze zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie tej;)) Chlapnę i ja coby mi się ręka nie omsknęła i strona nie zbiesiła;ppp

    OdpowiedzUsuń
  13. acha:
    DŻEMKUJEM ZA KARTELUCHĘ
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobię na pewno, tylko najpierw paznokcie pomaluję, bo po tym testowaniu to może mi nie wyjść:)

    OdpowiedzUsuń
  15. z porzeczkowym nie piłam,z tonikiem i colą tylko;))

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie z tą żołądkową macie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dostałam jakiś rabat 15%,więc muszę wykorzystać;)
    Potrzebuję właśnie jakieś takiej bluzki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale zakupy fajne :) miłej sieciowej popijawy życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale łupy super :))) a te bokserki fajne i spódnica no wszystko fajne i te CENY :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. tak świetne są takie przewiewne lekkie spódnice i sukienki :) ja to kurcze nie potrafię jakoś robić w takich sklepach zakupów no coś się kurczę nie mogę przemóc by wejść i popatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  21. Noo to udanej imprezy! Fajne ciuszki. Chociaż ten szary sweterek mi się jakoś nie widzi.
    W Bytomiu będę od 18.06 do 28.06 - tak przynajmniej planujemy;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bym se popiła ale ta moja wątroba... Powinna być jeszcze specjalna wątrobowa. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciuszki super, dawno nie byłam na takich łowach,trza się wybrać. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nooo w końcu, bo my tu się same zapijamy biedne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. A zakup jakiś się dokonał??? Zdrówko:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, brak tego miliona skutecznie mnie powstrzymuje przed rzuceniem się w szpony allegro na dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym teraz miała milion butów:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Taaa już sobie wyobrażam tą nędzną skrzyneczkę!!! Wielkości małego kufra:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokaż kiedyś ten kufer to sama ocenię:)

    OdpowiedzUsuń
  30. No dobra:)

    Jak idzie testowanie? Bo mnie całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  31. moja!!!!!!!!!!!!!!!!! taniej niż w H&M :DDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  32. Mogę już pić z radości:)))))) Zdrowieeeeee:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za kciukasy:****** ale bede pikna;DDD
    Z czym pijesz????

    OdpowiedzUsuń
  34. obłowiłaś się pięknie ;)
    mierzyłam dzisiaj tą bluzkę w orsay'u ale wkurzał mnie (jak to ja mówie) smark wiszący z przodu i nie wzięłam ;)) tzn nie mam nic przeciwko, jednak mam już taka bluzkę więc zrezygnowałam;) ale fajnie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  35. też z colą;))) tą z dużej butelki;)

    OdpowiedzUsuń
  36. tak i wyobraź sobie,że mu nie smakuje:O
    pfffff....wielbiciel łiskacza;pp

    OdpowiedzUsuń
  37. więcej dla nas;PP jeszcze na jutro starczy;pppp

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciebie też tak grzeje ta wóoodka czy ino mnie?

    OdpowiedzUsuń
  39. no nie ma to jak second handy prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
  40. No i szybko odpadłyśmy;)))))
    Dzień doberek;***

    OdpowiedzUsuń
  41. hłehłehłe,może też testował i umyć sie nie zdążył:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  42. buahahahahahahha pijanstwo normalnie i rozpusta:)) Dziś chyba ja sie wypuszczę na SH łowy,myślę właśnie czy mi sie chce;)

    OdpowiedzUsuń
  43. idę ,do jednego ,blisko domu....na deszcz sie na razie nie zanosi,i oby tak dalej ale w domu mam zimnicę:/
    te buty to mam beżowe,zamszowe bez palców na koturnie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzięki:**** potrafisz człowieka podnieść na duchu;))

    OdpowiedzUsuń
  45. o kurcze ale Ci sie udało:))!! takich topów też mam ile bądź:] zawsze przydatne, zawsze modne;D i świetna sukienka. jak długa?jaki rozmiar? może chcesz ją sprzedac hmm:>?

    OdpowiedzUsuń
  46. teraz doczytałam ze spódnica:/ myślałam że sukieneczka ze sznureczkami na szyję:(

    OdpowiedzUsuń
  47. i tak delikatnie to ujęłaś. mi się nasuwały dosadniejsze określenia :/ ale starałam się opanować jak pisałam post.

    OdpowiedzUsuń
  48. Sobie nic,kupiła Kamie sweterkw biało czarne paseczki z h&m i Jarkowi szarą bluzę,będzie miał do pracy;pp

    OdpowiedzUsuń
  49. sweterek miało być;) Ale byłam też w czwartek i kupiłam sobie dwie bluzeczki jedną białą a drugą w oczojebnym kolorze malinowym;)

    OdpowiedzUsuń
  50. to lipnie:// u mnie mnóstwo do 2 minut drogi w jedną stronę,3 kolejne 5 minut w drugą stronę i jeden tak z 10 minut spacerku....jest gdzie łazić...aby kasa była;)

    OdpowiedzUsuń
  51. aaaa no jak tak to nic dziwnego,że nie ma w okolicy żadnego;/ Chociaż z drugiej strony i na mojej dzielnicy drogo jak diabełek ale dużo ludu kupuje i pewnie się im opłaca...

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja bym chyba nie potrafiła z milczkiem... Ja czasami też niewiele mówię, jakbyśmy tak oboje milczeli to dramat...

    OdpowiedzUsuń
  53. No tak, ważne że Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń