czwartek, 25 marca 2010

Karygodnie...

Dokonałam dziś czynu karygodnego. Prawie.
Obwąchiwałam obcego faceta. Prawie.
Znaczy - prawie obwąchiwałam, facet był i jest mi obcy całkowicie.
Mijałam go na ulicy. Owionął mnie zapach. Coś niesamowitego. Matko, ależ ten facet pachniał...
Dobre wychowanie i brak przebojowej asertywności powstrzymały mnie przed rzuceniem się na chłopa i zmuszeniem go do zeznań, czym tak pachnie. Bardzo chciałabym mieć tę wodę, ten zapach, to coś. I to nie dla małża wcale, ale dla siebie. Bo zapach nie był taki typowo męski, raczej uniwersalny.
Agnieszka, nasze skarbiątko, pewnie opisałaby go po mistrzowsku, jak wszystkie zapachy, ja tak nie potrafię.
Powiem więc tylko, że zapachniało mi czymś leśno-mrocznym. Bardzo zmysłowym, seksownym, silnym, a jednocześnie delikatnym. Pierwotnym jakimś takim czymś, że miałam ochotę zaraz, teraz, natychmiast lecieć gdzieś w las i kotłować się po runie leśnym, zgniatając w szale te jakieś tam krzewinki i zielska. Wciąż czuję gdzieś obok ten zapach, wciąż mam ochotę zaszaleć...

Pięciominutowe zakupy w Biedronce (poszłam tylko po bułki) zaowocowały kolejnymi książkami. Nie tak tanio, jak poprzednie, ale też niedrogo, 8.49 za sztukę:)
Ależ piękna pogoda dziś, prawda? Wioooooosna:)

63 komentarze:

  1. wiosna super cieplutko :) mówiłam że przywiozę i oto jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam jak ktoś mnie mija szybkim chodem na ulicy obojętne czy facet czy dziewczyna i pachnie tak że nie mogę przestać myśleć o tym zapachu magia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No kurde ...w mojej Biedronce nie ma tak tanich książek :D Foch ! ;p
    no no no ... się obwąchiwania zachciewa :D hmmm ... może Skarbek będzie wiedziała co to było :D runo leśne ...hehe ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. hoho no proszę :D mnie jeszcze nigdy żaden zapach tak nie porwał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ohohooo to trzeba bylo chłopa zapytac co to za zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty wszędzie gdzie pójdzie to książki znajdziesz,hehe;)
    Mogłaś zapytać tego gościa czym pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo o mnie jest;):**** jejuuu jaka piekna rzeżuszka:))) mówisz że nie typowo męski a unisex? hę a spróbuj cos więcej napisać może ugadnę;)

    OdpowiedzUsuń
  8. znam to:D!! kiedyś szłam spory kawałek za facetem co pięknie pachniał:]

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze...dużo jest takich zapachów...że też nie było mnie z Tobą ,bym go zapytała....leśny mówisz? ale cięzki leśny czy rześki leśny,słodki czy raczej cierpki?

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam zamiaru jej zabierać :)zostawię Wam na święta

    OdpowiedzUsuń
  11. nie no ... nieźle opisałaś zapach ... heh ...
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. O jakiej starej babie mówisz??Bo chyba nie o sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm...jeśli leśny jak mówisz to obwąchaj w perfumerii te:
    Givenchy Pi
    Giorgio Armani Emporio He
    Terre Hermes
    Cartier Eau de Cartier
    YSL L'Homme

    OdpowiedzUsuń
  14. hehe ...byłam wczoraj i nie było ...znaczy tylko te drogie :D a dziś jakoś mi nie po drodze było;p

    OdpowiedzUsuń
  15. aaa.. widzisz :D już żeś listę zapachów dostała :D

    OdpowiedzUsuń
  16. zapowiedziała się Anna Maria, Aggie, może dotrze Czarna Ania , monisia3city i asiorf

    OdpowiedzUsuń
  17. jak kogoś pominęłam to przepraszam ale mam nadzieję że pojawi się jak najwięcej osób

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie,że nie ma się co oszukiwać-czas jest bezwzględny,ale jak czytam Twoje wpisy to wydaje mi się,że ty będziesz wiecznie młoda,z Twoim poczuciem humoru starość Ci nie grozi:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo, mnie powala na kolana zapach Pawła - L'eau par Kenzo, taki cytrusowy, boski ;) Trzeba było chłopa zaczepić, a co ;) Sama pewnie bym tak nie zrobiła, ale doradzać mogę, hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja póki co też miałam tylko przyjemność poznać Aggie

    OdpowiedzUsuń
  21. "wesolutkim zasuszonym workiem starych kości"-rozbawiłaś mnie do łez tym tekstem:D
    Zawsze tak jest,że jak sobie człowiek przypomni ile ma lat to czuję się starzej niż "normalnie":D

    OdpowiedzUsuń
  22. git i jak nie trafiłam to poszukamy dalej;)jeśli chodzi o meskie zapachy to ostatnio zachwycił mnie Platinum Egoiste Chanel i Guerlain Homme,no i jeszcze Fahrenheit 32,musze Jarzynce kupić na urodziny któryś;pp

    OdpowiedzUsuń
  23. no jacha,że tak w koncu jak ja pachnę to jemu tez miło jest;P no chyba ze pachnę benzyną albo spalonym kościołem;P albo smołą to mu się nie podoba;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Już mi głowa pęka od tego wszystkiego, mam tylko nadzieję, że od razu nie będą mnie o to wszystko pytać ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. nooo lubię czasem pachnieć dziwadłami,mam w próbkach takie cudaki i często jak jestem sama to się zlewam:D

    OdpowiedzUsuń
  26. P.S. Kocham Cię jest boskie ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Do nas przychodzi taki klient, który pachnie zawsze bosko!

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo komiczna. Oczywiście śmieszna, ale po tym jak skończyło sie dobrze, w innym wypadku pewnie nie byłoby mi do śmiechu ;)
    masz nosa do tych promocji!!

    OdpowiedzUsuń
  29. oby, oby, bo ten semestr jest bardzo krótki przez praktyki i się boję jakie oceny będę miała na koniec ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. hahaha można i tak to rozumieć :D ważne, że jest za co ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie były w różnych cenach, po 6,9zł, 4,9zł, różnie. Jutro idę jeszcze raz, może jeszcze bardziej przecenią:)

    OdpowiedzUsuń
  32. a za mną kiedyś facet szedł i zaczepił i zapytał,co to za piękny,uwodzicielski zapach;)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Skoro to do końca marca trwa tylko, to trzeba korzystać!

    OdpowiedzUsuń
  34. ja uwielbiam wwąchiwać się w mojego Łukasza :)
    praca jako pomoc domowa pod Warszawą

    OdpowiedzUsuń
  35. globus to globus,dziadek jej pokazał globus,ktory mąż miał w dzieciństwie,a potem zobaczyła go w swojej bajce i przemówiła;)
    ten zapach był elektryzujący,to nie był jedeny facet nim zachwycony;)Kenzo Jungle Elephant;)

    OdpowiedzUsuń
  36. P.S. kocham cie !!!! kocham te ksiazke i film :))) ja mam u mamy biedrone pod nosem latam namietnie :) ślubem sie nie denerwuje, do tego stopnia ze nawet nie odczuwam ze to juz tylko dwa tygodnie !!!!! wiesz to nie ślub na 200 osób, ja będe Łukasz bedzie a reszta to juz tylko piękny dodatek :) nawet pogoda nie popsuje mi tego dnia jestem zupelnie spokojna jezeli o to chodzi az dziwnie spokojna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. i jestescie szczesliwi !!!!!!!! a On kocha Ciebie z makijazem i bez i to jest piekne, a moj pierwszy slub to tylko nerwówa, wydanie spore sumy kasy i teraz co sobie pomysle o tym to nie powiem co bo szkoda pisac....

    OdpowiedzUsuń
  38. PS. Kocham Cię uwielbiam:) i książkę, i film:)

    a na punkcie zapachu można oszaleć...

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć Beti:**** przyjemnego dzionka:)))

    OdpowiedzUsuń
  40. a notatników z biedronek nie było ?
    oczyma wyobraźni widzę jak rzucasz się na tego faceta :D

    OdpowiedzUsuń
  41. dostałam kartkę-jajo!!!dziękuję!!Tereska już się nią zaopiekowała;))))
    jak zrobiłaś ten kopiec z rzeżuchy....?

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziękuję za świąteczne życzenia :***

    OdpowiedzUsuń
  43. Beeeti:************************** dostałam przesyłkę,jejuuuuuuu ale mnie rozpieszczasz:))))) Bardzo ,bardzo dziękuję:****** mogę zapodać na bloga?

    OdpowiedzUsuń
  44. eee ...co Ona Ci się pyta ? ja sama ciekawa tej przesyłki:> chcę zobaczyć :DDD

    OdpowiedzUsuń
  45. "co Ona Ci sie pyta?" bueheheheheheh
    Beti..no ja nie wiem czy taki drobiazg,w każdym razie ,ucieszyło mnie to bardzo bardzo:****** to so? mogę wsadzić na ten blog czy nie mogę? czy sama mam se pozwolić;pp

    OdpowiedzUsuń
  46. no no ...nic takiego! dobre sobie! :>
    :***
    jaka pogoda na Śląsku ? w Poznaniu upał, co mnie już nie cieszy :D hehe ;p

    OdpowiedzUsuń
  47. Hmmm ja to tańce indiańskie odprawiałam,żeby jutro lało :D ale zaraz je odwołam :D bo mi odwołali jedne ćw jutrzejsze no i nie będę kwitła cały dzień na uczelni :D tralalalala ...zastanawiam się czasami za co ja właściwie płacę na tych studiach ?

    OdpowiedzUsuń
  48. Pewnie masz rację ! bo z planowanych zajęć od 8 do 20 ...mam od 8 do 11 :D wiesz...z jednej strony fajnie ...ale za ja w końcu płacę ??? ;ppp
    Aga mi wsiąkła gdzieś :D

    OdpowiedzUsuń
  49. to wcale nie jest drobiazg...to coś specjalnie dla mnie ,nie od czapy,coś co lubię ,coś co mi sie podoba i o czymś takim nie można powiedzieć droobiazg:***

    OdpowiedzUsuń
  50. Jesteś Kochana:**** i to nie w sensie: "kochana,pranie powiesiłaś?" tylko naprawdę kochana,mi brakuje takiej jak Ty osoby tu bliżej:***

    OdpowiedzUsuń
  51. Listy zakupów? no wiesz co..toby profanacja była;o
    smieciuchy mnie wkurzają masakrycznie au mnie to wiesz pół chauupy w ruinie i zewsząd wyłażą ślady ;PP

    OdpowiedzUsuń
  52. Miałam dokładnie to samo napisać:)
    Dziękuję ślicznie za kartkę:**

    OdpowiedzUsuń
  53. Beti a co M robi z tymi wszystkimi rzeźbami? Nieee no wiadomo jak małe mieszkanie to się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  54. Macie za to z głowy kupowanie prezentów bo takie własnej rooty są najfajniejsze i do tego pięknościowe:)))

    OdpowiedzUsuń
  55. no,pokaż pokaż,ja bardzo lubię oglądać te mężowskie cuda,zaśliniam się jak oglądam:)))

    OdpowiedzUsuń
  56. Tak, to było już dziś, wczoraj wyłączyłam komputer, i nie zdążyłam odpisać. Było fajnie, coraz bardziej podoba mi się ta praca :*

    OdpowiedzUsuń
  57. no ja też kilka miałam ale z grzeczności nie wyartykułowałam ich na głos :)
    u mnie jest piątka pożeraczy sera, więc i zbieranie idzie szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  58. U mnie dziś pogoda beznadziejna:( A jak u Ciebie weekend? Zobacz jak się obkupiłam w Matrasie:) Dzięki za cynk.

    OdpowiedzUsuń