wtorek, 6 lipca 2010

Morza szum?

"...morza szum, ptaków śpiew, pusta plaża pośród drzew..."

Cóż, wszystkie znaki na niebie, ziemi oraz inne wskazują na to, że w tym roku szumu morza będzie mi dane doświadczyć jedynie pod postacią testowanego właśnie (streetcom) krążka dowucetowego o zapachu morskim;)
Spuszczę wodę w toalecie i przy jej szumie zaciągnę się morskim zapachem krążka i tyle:/
A jak poczuję, że jeszcze do szczęścia brakuje mi piaszczystej plaży, to się udam do Katowic, tam przed SCC wysypali piasek, ustawili leżaki, powiesili hamaki i masz się czuć, biedny człeku z pustką portfelową, jak na nadmorskiej plaży. Co z tego, że palmy sztuczne, co z tego, że zamiast szumu morza słychać stukot tramwajów, zamiast zapachu smażącej się rybki czuć swąd spalin - jak Cię nie stać na urlopowy wyjazd, to się zadowalaj namiastkami, biedaku. I oglądaniem starych fotek z nadmorskich wakacji.
Tęsknię za morzem...

41 komentarzy:

  1. Coz moge Ci tylko zaspiewac "nie jestes sama, nie jestes sama".
    U nas pojawila sie iskierka nadziei ale coz trzeba wybrac albo odwiedzic rodzicow albo Hiszpania....i co bys wybrala...?
    Kocham polskie morze...kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, może uda się jednak wyskoczyć nad morze :D Migdy nie mów nigdy! Super zdjęcia, najbardziej podoba mi się to z latarnią na dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja myślałam,że ty nad morzem jesteś i dlatego wpisu nowego nie było.... ja też tęsknie za naszym morzem i plażą....zawsze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hihi:) a kto jest na drugim zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja.....ale też się nie zanosi....a nawet jakby się zaniosło to nie pojadę....w ramach focha;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Też testujesz ??? hehe ...ja dostałam wczoraj :D
    a dziś wyczekiwana długo nagroda z Glama ;p nareszcie !
    Śliczna Ty !!!! :********* Za każdym razem jak patrze na Twoją świetną krótką fryzurką,aż mnie kroci żeby iść do fryzjera :DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. ...ale przynajmniej fotki masz :-)) Zawsze możesz powspominać :-) Ja to nawet nie pamiętam jak morze wygląda :-) Ostatnim razem to jeszcze jako panna tam byłam :-) A z małżem i dziećmi jakoś nad morze nie dotarliśmy :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chcę Cię dobijać ale jakże ja jestem szczęśliwa, że mieszkam nad morzem. gdyby to tylko było możliwe przesłałabym Ci go trochę pocztą albo mailem. :***

    OdpowiedzUsuń
  9. ehh u mnie to samo..wszystkie plany urlopowe padły bo R.nie dostanie urlopu wcześniej jak we wrześniu ://

    OdpowiedzUsuń
  10. no nie wymyślę nic oryginalnego-polskie morze jest piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. to zdjecie z latarnią jest boskie! To przyjeżdzaj do mnie, jak tak tęsknisz;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj kochana, ja się podpisuję nogami, rękami i innymi członkami ciała pod Twoim wpisem!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze, mój komentarz się nie dodał:/ ładne zdjęcia, a kto jest na drugiej fotce?

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie wiem co to sie dzieje na tym blogspocie dziś..:/
    W sumie to kompromis wyszedł niezamierzony bo facet ze sklepu go przekonał,ze no frost to badziew który wysusza żarcie a rozmiar jaki on chciał okazał sie za duży półki od regału by nie pasowały..i dobrze...;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no właśnie,jaki kretyn pierze w pralce jedną skarpetkę to raz a dwa ja w mojej mam 1000 obrotów i nigdy tego nie używałam,zwykle daję 600 i max ,boję się ,ze mi sponiewiera ubrania...poza tym przy tylu obrotach wyje jak szalona i tańczy fokstrota ...ja w sprzętach lubię prostotę i energooszczędność ,poza tym wychodzę z założenia że im więcej elektroniki i bajerów tym gorzej się psuje...cieszę się że nie muszę prać na tarze a mięcha trzymać w studni tudzież ziemiance...a rachunki przyprawiają mnie o ból zębów...
    ech...popatrz nawet pod tym względem mamy podobnie;D

    OdpowiedzUsuń
  16. o masz! może to kurde klony jakieś;))
    :****

    OdpowiedzUsuń
  17. Wianek jak wiane, ale jaka dziewica!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. keee??? no nie... a J zadzwonił godzinę temu czy jest mi potrzebny bardzo bo trzeba koledze pociągnąć samochód do warsztatu..i pojechał w pieruny...ściągnie pewnie koło 22.00 .pffff....

    OdpowiedzUsuń
  19. No faktycznie, tego nie przebiję:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. hihi no historyjki to już ja wymyśliłam.....nie no chociaż nie wymyśliłam one są u mnie to po prostu obserwuję czym się zajmują :))) echhh morze, my może na tydzień skoczymy poszukać muszelek na plaży :P

    OdpowiedzUsuń
  21. ja już niedługo usłyszę szum fal, odliczam już dni... :))

    OdpowiedzUsuń
  22. zdjedcie z latarnia boskie !!!!!!!!!! ja kocham morze ale i mazury pokochałam :))))

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie jakoś nie ciagnie w tym roku nad morze, właściwie to sama nie wiem czego chcę :P
    a o tej plaży przez SCC nie słyszałam, chyba też w końcu wyjdzie na to że będę się musiała taką zadowolić :D

    P.S świetne to zdjęcie z latarnią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chcę nad mą ukochaną rzekę Hudson! Chryste, jakże tam ładnie. Siedzisz sobie na pniu, zamykasz oczy, słyszysz ten przepiękny szum oceanu, czujesz bryzę, a gdy otworzysz oczy- widzisz Manhattan... Boże, co ja bym dał, żeby w te wakacje zobaczyć ten widok.

    PS: Bardzo ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  25. Też bym chciała nad morze ;( Ale z kasą ciężko, w końcu zbieram przecież na mieszkanie xD I aktualnie na perfumy też :p Ale przy moich pokusach to je chyba kupię dopiero na jesień :D

    OdpowiedzUsuń
  26. AAAAAA i jadę z moją o do Inwałdu w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. z moją O. miało być :D

    OdpowiedzUsuń
  28. hmm ja rodzynki toleruje bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  29. wiesz te wakacje sa zupelnie inne ...:) bardziej intesnywne:) i nie ma mowy o polezeniu plackiem na słońcu...:)

    OdpowiedzUsuń
  30. no niby dobrze ze staje ale ona to robi na jednej nodze, może wyrobić sobie złe nawyki, tzn. inaczej jest rozłożony ciężar jak się stoi na jedne nodze a inaczej jak na dwóch a ona musi mieć bucik na koturnie który powinna dostać na rok, więc jak teraz staje to potem może krzywo chodzić. Chcemy napisać do lekarza czy możemy już jej taki bucik zakładać żeby potem nie było problemów z krzywym kręgosłupem itp.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też...chciałabym bardzo pojechać, ale nie pojadę ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. To zapraszam, wszystko, czego Ci potrzeba znajdziesz u mnie ;)
    Ja wolę miasto, kiedy wokoło dużo się dzieje, wielu ludzi, nawet nieznajomych. Spokój dla mnie dobry jest na dwa dni, potem zaczynam wariować ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne zdjęcia, piękne. :)) U mnie tak samo, mogę sobie jedynie krążek zawiesić, ale niektórzy uważają że powinnam być przeszczęśliwa z tego powodu. Z tym że czasy niewolnictwa dawno minęły.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda,że nie uda Wam się wyjechać:(Ale może chociaż na jakiś krótki wypad?

    OdpowiedzUsuń
  35. A wiesz jakos tak wyszlo...troche stracilam zapal do pisania...poza tym oprocz Ciebie i tak sie nikt nie dopytywal o mnie:P jutro chyba napisze posta.

    OdpowiedzUsuń
  36. ...wszystko to w letnie dni,przypomina Ciebie mi....przypomina Ciebie mi..;)
    Beti otrzymałam przesyłkę :))))) Po pierwsze dziękuję pięknie za kolejną mega porcję biżutów:********* Po drugie dziękuję pięknie za przecudny świecznik:***** Po trzecie dziękuję za kartkę-zawsze znajdziesz taką treść że czytając czuję tak jakbyś Ty to do mnie mówiła i to zawsze ma sens:******* a po czwarte skund widziałaś że Gloria mi sie skończyła?:DDDD
    Dzieeeekuuuuujeeeee:**********************
    PS.Ja już wykańczam litrową jakąś inną -z braku gloryji kupiłam:DDD A dziś zapodam sobie glorię i będą mi włoski piknie pachniały:))))

    OdpowiedzUsuń