sobota, 24 lipca 2010

W Sopocie...

W Sopocie łatwo o nocleg jedynie ptaszkom - od wyboru do koloru:)
Inni nie mieli tyle szczęścia -
- pod tym czerwonym kocykiem spał na plaży całkiem przystojny pan w spodniach od garnituru i wizytowej koszuli - pewnie nie znalazł noclegu;)

Nam, po wykonaniu niezliczonej ilości telefonów, w końcu się udało znaleźć nocleg i to niecałe 100 metrów od molo i plaży:)
Nie, nie, nie w tych sheratonowych luksusach, zdjęcie dobrane przypadkiem;)
Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie zainteresowały mnie także inne sopockie atrakcje:)
I jeszcze kilka fotek z plaży.
Nie lubię typowego leżenia i smażenia się, moja skóra nie lubi tego jeszcze bardziej, więc na sopockiej plaży wynajęliśmy na kilka godzin takie "haremowe" łoże:)
Nad morzem żywiłam się głównie "typowym" daniem regionu;) czyli oscypkami z grilla.
Małż z kolei pokochał naleśniki z nutellą, bitą śmietaną i bananami.
Oprócz hektolitrów wody (w tym także darmowej, którą można było dostać rano przy sopockim molo) ja piłam głównie kawę, małż herbatę, oboje w ciągu dnia boską kokosową kawę mrożoną a wieczorami zimne piffko z sokiem:)
Wizyty w tej knajpce nie mogłam sobie odmówić, nazwa do mnie od razu przemówiła;)
Ciąg dalszy, czyli fotorelacja z Gdańska i Gdyni niebawem:)

40 komentarzy:

  1. ale cuuuudnie tam jest!!piękne zdjecia! no i to łoze na plaży,extra;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo ja balowałam dziś większość nocy w Złej Kobiecie właśnie hehe :D
    p.s. świetna relacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszna ta fotorelacja!!!czekam na cd

    OdpowiedzUsuń
  4. no,tak,morze wszędzie ładne,ale Sopot cudny!

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz zapominam nawet o tym że o 6 już muszę nim jechać do pracy potem całą koszulkę mam mokrą czerwoną twarz ale szybko się odświeżam i mam większego powera do pracy, kiedyś musiałam spać z godzinkę po południu teraz nie muszę, poza tym chyba chudnę??:))na początku bolały mnie mięśnie teraz już jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, tego Gdanska to Ci nie daruję;)
    Zawsze chcialam w tym łożu poleżeć!!! Ile kosztuje wynajem???

    OdpowiedzUsuń
  7. Łoże świetne:)
    Ale ty wyglądasz rewelacyjnie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo te loże plażowe są super!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny ten Sopot i Ty świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bosko !!! Świetna wyprawa ! od razu widać,że udana ! tej mrożonej kawy to też bym sobie nie podarowała ...i wizyty u Złej Kobiety :DDD

    OdpowiedzUsuń
  11. wooow ale super łoże :D
    Beti masz świetną figurę!!

    Marzy mi się może... oj marzy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. o jaaaaa jakie boksie foty:))))))))) gość na plazy dobry:DDD
    Beti... teraz na serio...wyglądasz świetnie.Zdjęcia na plaży wymiatają a figura:O Jejuuu ale mi nakłamałaś z dupskiem,udami i wszystkim innym,powiem Ci szczerze że gdybym ja jadła słodycze,ciasta i takie tam to bym była normalnie gruba...ja się muszę niestety pilnować a i tak cięzko mi cokolwiek zgubić,tyję w dupsku i udach a cycki i góra mikre....
    Wyglądasz naprawdę cudnie,zazdroszczę:))
    I jeszcze coś...że Fireplace Ci się podoba to już wiem ale ciekawi mnie jeszcze jak Ci się podoba mhrooczne Black Cashmere ,bo ja uwielbiam;))
    buziak:****

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak !!! najlepiej smakuje kawusia kiedy nam ktoś ją zrobi hehe ;ppp
    ja tu z Izką swoją kombinujemy gdzie by tu się wyrwać na dwa-trzy dni nad morze ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobno autora zainspirowały odnalezione w piwnicy nowego mieszkania butelki z sokami... Cokolwiek to oznacza!

    Widziałam te łoża już w tamtym roku, cudnie to wygląda. A ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  15. No wiem wiem ;/ ale w sumie raz nie zawsze :D ja myślę,że i tak góra dwie noce- Izka też z kasiorką kiepsko bo dopiero co wrócili z podróży po Bałkanach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. a daj spokoj,to drobnostka;)
    No ok na fotkach szczegółów nie widać ale ogólnie proporcje i sylwetka nie wskazują na wielkie spożycie ciastków:))))))
    Ja czekam na rower jak na zbawienie-zamierzam se schudnąć trochę dzięki niemu;p

    OdpowiedzUsuń
  17. może? a po wadze to widac? nie no bo jeden dzień jeść ciastka a drugi warzywa to raczej tyż żadna dieta nie? Albo intensywnie palisz kalorie wieczorami?:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  18. hyh,to może i ja tak powinnam;) nieważne w sumie jak ważne że efekty widzisz;)) A pewnie i samopoczucie lepsze jak luz w spodniach;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ano jasne że tak,chociaż znam kilka osób ,które mogły by mnie udusić jednym udem które są tak zakochane w sobie i pewne siebie,że aż nie do wiary..a J mi mówi że jestem za bardzo krytyczna w stosunku do siebie, i mam skrzywione postrzeganie własnej osoby..może ma trochę racji bo szczęśliwsi w sumie Ci,którzy sie nie przejmują i uważają że są piękni bez względu na to jak wyglądają.Chociaż z drugiej strony przez brak samokrytyki bywają czasem śmieszni...

    OdpowiedzUsuń
  20. uważam dokładnie tak samo. I w szortach publicznie też się nie pokażę,tylko po domu odważam się nosić.Ja i na plażę nie wyjdę w kostiumie-to niestety za przyczyną ciąży i nie jest dla mnie pocieszeniem to że mam cudne dziecko itd,ciało też chciałabym mieć ok..pisze tak bo zdarzało mi się usłyszeć ,że dziecko wszystko wynagradza,owszem ja kocham swoje dziecko ale kurdę nie zgadzam się tym,niestety czasem po porodzie z człowieka robi się torba i nic tego nie wynagradza.o!To jest minus posiadania dzieci;p I zaraz któraś matka to przeczyta i zechce mnie zlinczować,ale w nosie to mam.

    OdpowiedzUsuń
  21. mmm jakie pyszności nam tutaj pokazujesz :) mimo, że obecnie jestem najedzona, pożarłabym :D
    A to łoże plażowe..zajebiste ;) nie widziałam jeszcze takich...

    OdpowiedzUsuń
  22. super zdjecia:) ja sie musze wybrac do sopotu bo dawno nie bylam a podobno ladny park zrobili:)

    OdpowiedzUsuń
  23. O ja, kokosowa kawa! Musiała być pyszna :) Super wyglądasz w bikini. Teraz to już w ogóle nie uwierzę w tą mega - dupę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nazwa knajpy super, sama chętnie bym tam zajrzała :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Sopot piękne miasto byłam tam raz i chce jeszcze, niestety w tym roku były plany ale ceny zbyt przeraziły nas...

    OdpowiedzUsuń
  26. ale mieliście udany wyjazd... szkoda, że nie wiedziałam, że będziesz w Toruniu byśmy jakaś kawkę strzeliły... :))

    OdpowiedzUsuń
  27. świetnie spędzony czas :)) a w krzywym domku w Sopocie nasza ciocia ma firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę Ci zabawy. :) Storczyk zaraza może sobie odpoczywa. ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. Nooo mądrala z niego,bo z nimi jest tak ,że Buźka jest niby cwańszy ale głupszy a Szym mądrzejszy a mniej cwany,i daje się Buźce wycyckać z jedzeniem na przykład...za to z Jarkiem umie załatwić wszystko Szym a Bucha tylko narządzi a potem spindala.I na okrągło płacze,no to jest taki miałczek że aż mnie wnerwia tym beczeniem i to tak żałośnie jakby nie wiadomo jaka krzywda mu się działa;D
    Ale wesoło jest z nimi;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie zobaczyć "swoje" strony u kogoś na blogu. :))) Patrząc na Twój wpis, wnioskuję, że wyjazd był bardzo udany. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciesze sie Kochana ze wypadzik uadany!!!
    Mowilam ze sie uda:).
    A loze haremowe...wrrrrr tez chce:).
    Piekna figurka...nizla zgrabnioszka z Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  32. Allo allo !!! :*** Ależ Ty mnie rozpieszczasz tymi kartkami :**** DZIĘKUJĘ :*********************************************

    OdpowiedzUsuń
  33. O rety to łoże bardzo do mnie przemawia! :-))) Nie mówiąc już o oscypkach, te zajadamy jak jesteśmy w górach, ale często też jak grilla robimy to kupujemy i zajadamy na ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ano przydałby się jakiś nowy wpis,ale weny brak i jakoś nie umiem się zebrać:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę,że Poczta Polska coś przyśpieszyła :DDD hehe ... i sprawuje się ostatnio bez zarzutu :D cieszę się,że prezencik-niespodzianka dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. super :) na Twoich zdjęciach Sopot wygląda przepięknie! jest taki w rzeczywistości? bo ja nigdy jeszcze nie byłam w 3 -mieście...

    OdpowiedzUsuń
  37. ale boskie to łoże! sama bym chętnie w takim poleżała, prawie jak narzeczona Alladyna :D

    OdpowiedzUsuń
  38. swietne zdjecia!!!musze sie wybrac kiedys nad nasze polskie morze...:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. byłaś w Trójmieście i nic nie powiedziałaś????

    OdpowiedzUsuń